Aby móc lepiej wykonywać mebelki do pracy inżynierskiej postanowiłem potrenować modelowanie 3D na nieco innych obiektach. A mianowicie na klockach. Może nie na LEGO, ale podobnych bardzo. Mam już kilka klocków gotowych.
Prócz modelowania próbuję sobie utrwalić, jak tworzyć animacje związane z fizyką. Ogólnie mam kilka wyrenderowanych klocków oraz trzy filmiki (fizyka, oświetlenie, ruch kamery). Właściwie ostatni filmik nie dotyczy klocków, lecz ludzika. Jak na razie nieukończonego, bo dzisiaj nic nie robiłem. Taki żar w pokoju moim, że wolałem zadyszki komputerowi nie robić, a renderowanie niestety obciąża procesor, a co za tym idzie - jest wydzielane ciepło.
Nawiążę tutaj do pogody. Otóż popołudnie zaczęło się pod względem światła słonecznego nieco przyciemniać. Można rzec - chmurka dość gigantyczna nadeszła. Oczywiście zaczęło się od wiatru. Potem pojawił się grad i typowe objawy burzowe, czyli pobliskie wyładowania elektryczne niosące ze sobą błyski (normalnie jakby jakiś paparazzi się uwziął) i grzmoty. Niektóre uderzenia były dość blisko i... dość solidne. A opady uniemożliwiły otwarcie okna.
Zatem robię próby modelowania w Blenderze, ale po to, aby potem meble były w miarę wymiarowe. Bo pierwszy pokój, jaki wykonałem, wygląda koszmarnie. I chyba do 15 czerwca się z tym nie wyrobię. Nawet wyjaśnienia, czym są programy do modelowania nie znalazłem.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Przypomniała mi się nazwa tej kamerki co używałam!
OdpowiedzUsuńHyperCam. Co prawda dodaje napis Unreginstered HyperCam, ale jest całkiem niezła ;)