wtorek, 29 marca 2011

Z serii zestawów kuchennych - Blender

Cały poniedziałek, a właściwie od godziny 14, spędziłem z Blenderem. I wbrew tytułowi postu, nie chodzi o mikser. Raczej chodzi o program do grafiki 3D.

Przez ostatni tydzień myślałem, jak tutaj wykonać labirynt. Ale głównie - jak te korytarze zrobić, aby to był labirynt. W końcu wpadłem na pomysł i dzisiaj zacząłem go realizować. Niby proste, ale jednak...

Nie zdradzę jak na razie, jak przejść tę budowlę, ale mogę napisać, z czego się składa. A mianowicie posiada pomieszczenia: Start, Meta i 5 Komnat. Wszystkie połączone są korytarzami. Poruszamy się oczywiście specjalnym obiektem, do którego podczepiona jest kamera (jeden z wymogów zadań, bo są dwa zadania). Obiekt porusza się do przodu i do tyłu, skręca w lewo i w prawo - wszystko przy pomocy klawiszy strzałek. Prócz tego klawisz spacja powoduje, że obiekt... skacze. Zatem w labiryncie są momenty, kiedy trzeba wziąć rozbieg i mieć piękny wyskok, aby przeszkodę pokonać.

Właściwie ruch obiektu, jak i ruch drzwi wykonałem w zeszłym tygodniu. A dokładniej w niedzielę.

Tak, wymogiem zadania nr 1 są drzwi, które mają się otwierać, kiedy jesteśmy w pobliżu. Owszem, koledzy na razie sam labirynt robią, ale ode mnie wykładowca wymagał, abym drzwi też wsadził. Z drugiej strony ten sam wykładowca jest promotorem mojej pracy inżynierskiej.

Zapewne za tydzień będę mógł spokojnie wrzucić coś, co by labirynt pokazywało. Na razie tylko jedna osoba z Second Life wie, jak wygląda ruchomy obiekt oraz komnaty.


A teraz chwila relaksu od 3D i Blendera: mogę przetestować The Sims - Średniowiecze. Jak się spodoba, to zapiszę na liście zakupów. Oby EA Games trzymało poziom niezależnie od polskiej chały, jaką Polacy wykonali podczas sesji zdjęciowej promującej grę The Sims - Średniowiecze.


I mała (zbędna) lekcja: The Sims oficjalnie jest tłumaczony na język polski jako Simy. Postacie zaś jako Simy lub Simowie. Simsy nawet dla mnie brzmią sztucznie. I chociaż nasi wybitny profesorowie językowi mówią, że Simsy można używać, to ja jednak bym wolał, aby wykonywać stosowne odmiany, a nie mnożyć liczbę mnogą.


I druga (zbędna) uwaga: Sims może być też skróceniem słowa Simulators, czyli symulatory. Zatem The Sims to Symulatory Życia.

2 komentarze:

  1. O, to czekam na Twoją opinię odnośnie Sims Średniowiecze. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Podobne do Sims 3, jeżeli chodzi o grafikę oraz niektóre elementy poruszania i świata.

    OdpowiedzUsuń