W ubiegłą niedzielę wieczór na forum SL rozwinął się temat pewnej gry. I tak jak osoba, która to rozpoczęła, ją zachwalała, że nawet potrafi wciągnąć, tak mnie wciągnęła. A skoro już zacząłem, to...
Gra polega na tym, że sobie możemy chodzić po prawie nieskończonej mapie, rozwalać sześcienne klocki i budować z nich różne rzeczy. Klocki o różnej barwie i właściwościach. Opisy poszukacie sobie w necie, a ja na końcu wpisu dam jeden link, ale to później. Zatem możemy sobie te klocki rozwalać, a potem z nich budować. Prócz tego można wyrabiać narzędzia ułatwiające rozwalanie klocków, a z niektórych wydobywać przeróżne surowce. Niektóre narzędzia pomagają zabijać zwierzątka, z których też jest wiele fajnych rzeczy, z których można robić inne rzeczy itd. Szczegółów nie podam, bo doczytacie.
No, prócz zwierzątek są też inne stwory, które mogą zabić (chyba, że to poziom trudności Peacefull - nudny, ale spokojny). Gra na serio może wciągnąć.
Wersja darmowa jest na przeglądarkę, normalna (niestety alpha lub beta) jest płatna. Ale chyba się skuszę i kupię.
Myślę, że Peacefull zamieniony na inny poziom pozwala rozwijać się w rozgrywce multiplayer. Ale na Singleplayer jest w sam raz, aby się nauczyć poruszać i tworzyć.
A teraz link: Minepedia Polska.
Subskrybuj:
Komentarze do posta (Atom)

Zobaczyłam filmik na ich stronie i stwierdzam, że zostanę przy WarCrafcie :p
OdpowiedzUsuńJeden filmik dobrej reprezentacji nie czyni.
OdpowiedzUsuńBTW. Wczoraj zniszczyłem Box Spawner i nie wiem, jakie są tego konsekwencje, bo mam tryb Peacefull.
http://www.vladstudio.com/pl/wallpaperclock/details.php?microelephant
OdpowiedzUsuń:)
Fajne. Testowo zainstaluję i zobaczymy... Może na nowej instalacje też to rzucę (dzisiaj miałem robić formaty reszty partycji, aby np. jutro móc pierwsze dane przenosić.
OdpowiedzUsuń